Przewodnik po kategorii
Roboty AI
Roboty AI to najszerzej rozciągnięta kategoria w całym serwisie. Mieści się w niej sprzęt za kilkaset złotych i maszyny za kilkadziesiąt tysięcy, a jedyne, co je łączy, to autonomiczne poruszanie się i rozpoznawanie otoczenia. Przed zakupem trzeba przede wszystkim ustalić, do której z czterech grup należy interesujący Cię model.
Cztery różne rzeczy nazywane robotem AI
Roboty domowe, przede wszystkim odkurzacze z rozpoznawaniem przeszkód, to najbardziej masowy i najmniej dyskutowany segment sprzętu AI. Kupuje je znacznie więcej osób niż wszystkie okulary i dyktafony razem wzięte, a kosztują kilkaset do kilku tysięcy złotych. Są też jedyną grupą, która rozwiązuje konkretny codzienny problem.
Roboty edukacyjne są mniejsze, tańsze i zaprojektowane do nauki programowania oraz podstaw robotyki. Dostępne w Polsce bez żadnych komplikacji, z materiałami dydaktycznymi.
Roboty czworonożne, jak Unitree Go2, trafiają głównie do badań, edukacji i prototypowania. Mają lidar, unikanie przeszkód i efektowną motorykę, ale nie rozwiązują żadnego problemu w domu. To platforma dla entuzjastów i uczelni.
Roboty humanoidalne przestały być ciekawostką z konferencji, choć nadal nie są sprzętem domowym. Piszemy o tym osobno niżej, bo powszechne przekonanie „tego jeszcze nie ma w sprzedaży” jest już nieaktualne.
Roboty humanoidalne 2026: już do kupienia, ale nie do domu
To najczęściej powtarzany nieaktualny pogląd w tej kategorii. Unitree G1 ma cennik producenta na poziomie 13 500 dolarów i normalny formularz zamówienia, choć w chwili sprawdzania widniał ze statusem oczekiwania na dostawę. Producent zaznacza przy tym, że wersja standardowa nie wspiera samodzielnego rozwijania oprogramowania, a do modyfikacji przeznaczony jest osobny wariant EDU wyceniany po kontakcie z działem sprzedaży.
To zmienia charakter kategorii, ale nie czyni z niej sprzętu konsumenckiego. Robot za kilkadziesiąt tysięcy złotych, bez serwisu w Polsce i bez zastosowania rozwiązującego domowy problem, pozostaje zakupem dla uczelni, laboratoriów i firm pokazowych.
Na drugim biegunie stoją konstrukcje wdrażane przemysłowo, jak Figure 02 pracujący w zakładzie BMW w Karolinie Południowej. Tych nie kupisz w ogóle, bo nie są sprzedawane poza umowami korporacyjnymi, a szacunki branżowe mówią o kwotach rzędu kilkuset tysięcy dolarów za platformę.
Roboty domowe: jedyna grupa, która rozwiązuje realny problem
Warto to powiedzieć wprost, bo w tekstach o robotach AI ta grupa zwykle znika za efektownymi czworonogami. Odkurzacz z rozpoznawaniem przeszkód wykonuje konkretną pracę, robi to codziennie i kosztuje ułamek ceny sprzętu badawczego.
Zastosowana w nim sztuczna inteligencja działa dokładnie na tej samej zasadzie co w kamerach z detekcją obiektów: model rozpoznaje, na co patrzy, i podejmuje decyzję lokalnie, bez wysyłania obrazu do chmury. Różnica polega tylko na tym, że zamiast wysłać powiadomienie, robot omija kabel albo psią niespodziankę.
Jeśli szukasz pierwszego urządzenia AI, które faktycznie zmieni coś w Twoim tygodniu, to jest właśnie ta grupa, a nie robot czworonożny.
Kiedy potrzebujesz wersji EDU i dlaczego to nie jest szczegół
Przy robotach czworonożnych producenci różnicują warianty w sposób, który łatwo przeoczyć przy porównywaniu cen, a który przesądza o tym, czy sprzęt nadaje się do Twojego zastosowania.
W przypadku Unitree Go2 programowanie graficzne działa we wszystkich wersjach, a dla wariantów Air i Pro istnieje społecznościowe SDK dla ROS 2 działające przez Wi-Fi. Gniazda rozszerzeń pod własne czujniki i komputer pokładowy ma jednak dopiero wersja EDU, wyceniana na zapytanie. Jeśli planujesz podpiąć własną kamerę, lidar albo moduł obliczeniowy, tańsze warianty tego nie umożliwią.
Druga rzecz do sprawdzenia to odporność na warunki zewnętrzne. Brak deklarowanej klasy szczelności oznacza, że robot nie nadaje się do pracy na dworze, niezależnie od tego, jak wygląda na materiałach producenta.
Co realnie kupisz w Polsce i jak wygląda serwis
Roboty domowe i edukacyjne kupujesz w polskich sklepach bez żadnych utrudnień, z pełnymi uprawnieniami wobec sprzedawcy. To najprostsza część tej kategorii.
Przy robotach czworonożnych sytuacja jest wyraźnie lepsza, niż się powszechnie sądzi. Unitree Go2 ma w Polsce importera, firmę INNPRO z Rybnika, a wariant Pro trafił do zwykłych sieci handlowych: znajdziesz go w Media Expert i w porównywarkach cen. To oznacza fakturę, ścieżkę reklamacyjną i serwis na miejscu, zamiast wysyłania kilkunastokilogramowej maszyny do Chin.
To ważne, bo przy tej klasie sprzętu koszt naprawy i logistyki potrafi przekroczyć wartość tańszych wariantów. Przed zakupem od pośrednika sprawdź, kto realizuje gwarancję i gdzie fizycznie trafi robot, jeśli coś się zepsuje.
Urządzenia
Modele w katalogu
W tej kategorii mamy 2 sprawdzone wpisy. Każdy podaje źródła i datę ostatniej weryfikacji.
Trzy rzeczy do sprawdzenia przed zakupem. Cztery warianty różnią się prędkością, udźwigiem i dostępem do rozszerzeń, a Air jest wyraźnie słabszy od Pro i ma tylko 6 miesięcy gwarancji. Ceny w polskich sklepach bywają dwukrotnie wyższe niż u producenta. Instrukcja zabrania pracy w deszczu i zapyleniu.
Unitree Go2
Unitree Robotics
Realny czworonóg za ułamek ceny konkurencji, ale kupując go, kupujesz przede wszystkim wybór wariantu. Air to demonstrator: wolniejszy, słabszy i bez procesora do zadań AI. Pro to sensowne minimum do poważniejszej zabawy. Do projektów badawczych z ROS 2 i własnymi czujnikami potrzebujesz X albo EDU, a to zupełnie inny przedział cenowy. W Unii kupisz z podatkiem w cenie i bez odprawy celnej, co przy imporcie z Chin robi dużą różnicę.
Trzy rzeczy, które zmieniają obraz tego produktu. Cena wersji podstawowej to około 94 000 zł w polskim sklepie, a warianty badawcze EDU kosztują więcej. Wersja Basic ma ośmiordzeniowy procesor, ale nie ma dodatkowego modułu obliczeniowego dużej mocy ani oficjalnego wsparcia dla samodzielnego programowania, a jej dłonie nie mają ruchomych palców, więc nie chwyta przedmiotów. Akumulator starcza na około dwie godziny pracy. To platforma badawcza, nie robot do domu.
Unitree G1
Unitree Robotics
Unitree G1 jest dowodem na to, że roboty humanoidalne przestały być pokazem z konferencji, i jednocześnie na to, że do domu im daleko. Kupisz go w polskim sklepie, z fakturą i gwarancją, za około 94 000 zł w wersji podstawowej. Dostajesz maszynę z 23 stopniami swobody, kamerą głębi i skanerem laserowym, która chodzi na dwóch nogach i utrzymuje równowagę, co samo w sobie jest poważnym osiągnięciem inżynierskim. Nie dostajesz natomiast robota, który cokolwiek za Ciebie zrobi. Wersja Basic nie ma ruchomych palców, więc nie chwyta przedmiotów, brakuje jej dodatkowego modułu obliczeniowego dużej mocy i wsparcia dla samodzielnego programowania, a akumulator starcza na około dwie godziny. To platforma dla uczelni, laboratoriów i firm budujących własne oprogramowanie, i tak właśnie kieruje ją producent. Jeśli szukasz robota domowego, ta kategoria jeszcze nie istnieje w sprzedaży, niezależnie od tego, co pokazują filmy promocyjne.
Pytania, które warto zadać przed zakupem
- Do której grupy należy model: domowy, edukacyjny, badawczy czy przemysłowy?
- Czy potrzebujesz gniazd rozszerzeń, czyli wersji EDU, czy wystarczy wariant podstawowy?
- Czy robot ma deklarowaną odporność na warunki zewnętrzne?
- Kto realizuje gwarancję w Polsce i gdzie trafia sprzęt przy naprawie?
- Jak długo robot pracuje na jednym ładowaniu i czy da się wymienić akumulator?
Na co patrzymy przy ocenie
- Zgodność klasy robota z Twoim zastosowaniem, a nie z wyobrażeniem o kategorii
- Dostępność gniazd rozszerzeń i wsparcia dla ROS 2 przy zastosowaniach badawczych
- Obecność importera w Polsce i realna ścieżka serwisowa
- Czas pracy na baterii i koszt dodatkowych ogniw
- Odporność na warunki zewnętrzne przy pracy poza budynkiem
Najczęstsze pytania
Czy robot czworonożny to produkt dla konsumentów?
Częściowo. Tańsze warianty kupisz konsumencko i mają aktywną społeczność, a programowanie graficzne działa we wszystkich wersjach. Gniazda rozszerzeń pod własne czujniki i komputer pokładowy ma jednak dopiero wersja EDU. To platforma dla entuzjastów, edukacji i badań, nie robot domowy.
Który robot AI ma największy sens przy pierwszym zakupie?
Jeśli szukasz sprzętu, który rozwiąże realny problem, to odkurzacz z rozpoznawaniem przeszkód. Jeśli chodzi o naukę i eksperymenty, robot edukacyjny albo tańszy wariant czworonożnego.
Czy roboty humanoidalne da się już kupić?
Tak, i to jest zmiana wobec sytuacji sprzed roku. Unitree G1 ma cennik producenta na poziomie 13 500 dolarów i normalny formularz zamówienia. Nie jest to jednak sprzęt domowy: wersja standardowa nie wspiera samodzielnego rozwijania oprogramowania, serwisu w Polsce nie ma, a robot nie wykonuje żadnej pracy, której potrzebujesz w mieszkaniu.
Ile kosztuje robot czworonożny w Polsce?
Wariant Pro jest sprzedawany w polskich sieciach handlowych i porównywarkach w przedziale kilkunastu tysięcy złotych. Dokładną kwotę sprawdzaj u sprzedawcy, bo w tej kategorii oferty i warianty zmieniają się szybko.
Czytaj dalej
Źródła
- Unitree Go2, sklep producenta
- Unitree G1, sklep producenta, cennik i warianty
- Unitree G1, strona produktu
- Media Expert, oferta Unitree Go2 Pro w polskiej sieci handlowej
- Ceneo, notowania cen Unitree Go2 Pro
Nie testujemy tych urządzeń samodzielnie. Dane pochodzą z materiałów producentów, baz pomocy technicznej i ofert polskich sklepów, zawsze z datą obserwacji.